Krem z filtrem SPF – co oznaczają liczby na opakowaniu?

Czas czytania 3 Minuty

Artykuł sponsorowany

Większość kremów z filtrem SPF ląduje w kosmetyczce dopiero przed wakacjami. Tymczasem promieniowanie UVA, odpowiedzialne za starzenie skóry i przebarwienia, dociera do niej przez cały rok – nawet przez chmury i szyby okienne. Ochrona przeciwsłoneczna to nie sezonowy rytuał, lecz stały element pielęgnacji, który bardziej niż jakakolwiek inna czynność decyduje o tym, jak skóra będzie wyglądać za dziesięć lat.

Co naprawdę mówi liczba SPF

SPF, czyli Sun Protection Factor, określa poziom ochrony przed promieniowaniem UVB – tym, które odpowiada za oparzenia słoneczne, przebarwienia posłoneczne i zwiększone ryzyko raka skóry. Liczba przy skrócie mówi, ile razy dłużej możesz przebywać na słońcu bez poparzenia w porównaniu z niechronioną skórą.

SPF 30 blokuje około 97% promieniowania UVB. SPF 50 – około 98%. Na papierze to różnica jednego punktu procentowego. W praktyce wygląda to inaczej: SPF 30 przepuszcza 3,3% promieniowania, SPF 50 zaledwie 2%. Oznacza to, że przy SPF 30 do skóry dociera około 65% więcej promieniowania UVB niż przy SPF 50 – co w długiej perspektywie ma realne znaczenie, szczególnie przy skórze jasnej, wrażliwej lub skłonnej do przebarwień.

Żaden filtr nie blokuje promieniowania w 100%. Przekonanie, że SPF 50+ to pełna ochrona, jest jednym z najczęstszych błędów – i prowadzi do zaniedbywania reaplikacji.

UVA – ta część równania, którą pomijamy

SPF dotyczy wyłącznie ochrony przed UVB. Promieniowanie UVA – przenikające głębiej w skórę, odpowiedzialne za jej fotostarzenie, niszczenie kolagenu i elastyny – nie jest objęte liczbą SPF w ogóle.

Informacje o ochronie UVA znajdziesz na opakowaniu w innych oznaczeniach. Symbol UVA w kółku potwierdza, że produkt spełnia europejski wymóg ochrony UVA na poziomie przynajmniej jednej trzeciej wartości SPF. System PA+ pochodzący z Japonii podaje ochronę UVA w stopniach: od PA+ (niska) do PA++++ (bardzo wysoka). Im więcej plusów, tym lepsza ochrona przed fotostarzeniem.

CZYTAJ  Jakie kolczyki do krótkich włosów?

Stosując produkt bez oznaczenia UVA, chronisz skórę przed oparzeniami, ale nie przed tym, co powoduje zmarszczki i plamy pigmentacyjne.

Filtr mineralny czy chemiczny

Filtry dzielą się na dwa typy, które różnią się składem, mechanizmem działania i tym, dla kogo są przeznaczone.

Filtry mineralne – zwane też fizycznymi – bazują na tlenku cynku (Zinc Oxide) i dwutlenku tytanu (Titanium Dioxide). Tworzą na powierzchni skóry powłokę odbijającą i rozpraszającą promieniowanie UV. Działają od razu po nałożeniu, bez konieczności odczekiwania. Ich największą zaletą jest tolerancja – nie wchodzą w reakcje chemiczne ze skórą, nie wywołują reakcji fotoalergicznych i są rekomendowane dla skóry wrażliwej, naczynkowej oraz dla dzieci. Wadą bywa cięższa konsystencja i białawy ślad na skórze, choć nowoczesne formuły minimalizują ten efekt.

Filtry chemiczne absorbują promieniowanie UV i przekształcają je w energię cieplną. Mają lżejszą konsystencję, są niewidoczne na skórze i stanowią wygodną bazę pod makijaż. Wymagają jednak czasu aktywacji – zazwyczaj 15–30 minut od nałożenia, zanim zaczną działać. U osób ze skórą wrażliwą lub skłonną do podrażnień niektóre substancje chemiczne, jak benzofenon-3, mogą wywoływać reakcje alergiczne.

Producenci coraz częściej łączą oba typy w jednej formule, uzyskując szerokie spektrum ochrony przy komfortowej konsystencji.

Jak stosować krem przeciwsłoneczny, żeby faktycznie działał

Nawet najlepiej dobrany produkt nie zadziała przy błędach aplikacji.

Ilość. Badania laboratoryjne SPF przeprowadza się przy nałożeniu 2 mg preparatu na 1 cm² skóry. W praktyce większość osób aplikuje dwa–cztery razy mniej, co oznacza realne obniżenie poziomu ochrony. Na twarz wystarczy ilość odpowiadająca mniej więcej pół łyżeczki, na ciało – znacznie więcej, niż intuicja podpowiada.

Czas. Filtry chemiczne potrzebują 15–30 minut przed wyjściem na słońce. Filtry mineralne działają od razu. Przed wyjściem z domu warto sprawdzić, jaki typ filtra zawiera produkt.

CZYTAJ  Jak dobrać sweter damski do sylwetki?

Reaplikacja. Ochronę należy odnowić co około 2 godziny – a także po każdym kontakcie z wodą i po wytarciu skóry ręcznikiem. SPF w podkładzie czy pudry z filtrem nie zastępują produktu ochronnego nałożonego oddzielnie – ilość, jaką faktycznie trafia na skórę przy makijażu, jest zbyt mała, żeby zapewniać deklarowaną ochronę.

Codziennie, nie tylko latem. Promieniowanie UVA nie słabnie jesienią ani zimą. Chmury przepuszczają je bez przeszkód, a szyba samochodowa zatrzymuje wyłącznie UVB. Krem z filtrem na twarz to element porannej pielęgnacji bez względu na pogodę.

Jaki SPF do twarzy, a jaki na ciało

Na twarz dermatolodzy rekomendują minimum SPF 50 stosowane codziennie. Skóra twarzy jest cienka, narażona na czynniki zewnętrzne przez cały rok i jako pierwsza pokazuje skutki fotostarzenia. Dla osób z przebarwieniami, po zabiegach dermatologicznych lub z jasną karnacją – SPF 50+ to standard, nie przesada.

Na ciało podczas intensywnej ekspozycji słonecznej (plaża, góry, sporty wodne) również sięgaj po SPF 50. SPF 30 sprawdza się przy umiarkowanym nasłonecznieniu i krótkim przebywaniu na zewnątrz.

Szeroki wybór produktów w różnych formulacjach – od lekkich fluidów do codziennej pielęgnacji po wodoodporne emulsje na aktywny wypoczynek – obejmuje krem przeciwsłoneczny dostępny w kategorii SPF na Rozetka.pl, gdzie znajdziesz produkty zarówno z filtrami mineralnymi, jak i chemicznymi w wielu przedziałach cenowych.

Wybór odpowiedniego produktu to jeden krok. Drugi – i ważniejszy – to regularność stosowania. Filtry UV działają dokładnie tak skutecznie, jak często się po nie sięga.

Artykuł sponsorowany

Podziel się swoją opinią

Dodaj komentarz