Artykuł Sponsorowany
Zmiana w dolnej części twarzy zwykle zauważana jest nagle, choć narasta latami. Pewnego dnia w lustrze widać, że kąciki ust opadły, bruzdy po bokach nosa się pogłębiły, a linia żuchwy przestała być wyraźna. Pierwsza myśl brzmi: wypełniacz.
Czasem to trafna odpowiedź. Czasem jednak przyczyna leży poziom niżej – i wtedy wypełniacz maskuje skutek, zamiast rozwiązywać problem.
Dolna trzecia część twarzy starzeje się inaczej niż reszta
Twarz umownie dzieli się na trzy części. Górna – czoło i okolica oczu – zmienia się głównie przez skórę i mięśnie mimiczne. Dolna, czyli okolica ust, brody i linii żuchwy, ma dodatkowego bohatera, o którym rzadko się mówi: rusztowanie kostne i zęby.
To one wyznaczają wysokość dolnego odcinka twarzy i to, ile miejsca mają tkanki miękkie. Kiedy ta podpora się zmienia, skóra i mięśnie układają się inaczej – a wygląda to dokładnie tak jak starzenie się skóry.
Trzy sytuacje, w których przyczyna nie leży w skórze
Starte zęby. Ścieranie się zębów, często związane z nocnym zaciskaniem, stopniowo obniża wysokość zwarcia – czyli odległość między szczęką a żuchwą przy zamkniętych ustach. Efekt: broda wydaje się bliżej nosa, kąciki ust opadają, a wokół ust pojawiają się zmarszczki, które nie biorą się z utraty kolagenu.
Brakujące zęby. Po utracie zęba kość w tym miejscu przestaje być obciążana przy żuciu i stopniowo się wycofuje. Przy większych brakach zmienia się podparcie policzków i warg – twarz zapada się nieznacznie w okolicy, w której nikt nie szuka przyczyny.
Wady zgryzu. Ustawienie szczęk decyduje o profilu i o tym, jak układa się broda oraz linia żuchwy. To bywa temat na osobne leczenie, ale warto wiedzieć, że istnieje.
Żadna z tych rzeczy nie oznacza, że zabieg estetyczny jest błędem. Oznacza, że warto wiedzieć, co się poprawia – wygląd tkanek czy ich podparcie.
Co się dzieje, gdy wypełnia się skutek
Kiedy bruzdy wynikają z obniżonej wysokości zwarcia, wypełniacz podany w bruzdę poprawia wygląd na jakiś czas, ale nie zmienia układu, który ją tworzy. Po wchłonięciu preparatu sytuacja wraca do punktu wyjścia – a czasem, przy powtarzanych zabiegach bez oceny przyczyny, twarz zaczyna wyglądać nienaturalnie, bo objętość pojawia się w miejscu, które jej nie potrzebowało.
To jest właśnie ten efekt, który kobiety opisują słowami „coś jest nie tak, choć każdy szczegół z osobna wygląda dobrze”. Proporcje dolnej części twarzy rządzą się własnymi prawami i nie da się ich naprawić samym wypełnieniem.
Co powinno poprzedzać zabieg w tej okolicy
Nie chodzi o to, żeby przed każdym zabiegiem przechodzić pełną diagnostykę stomatologiczną. Chodzi o kilka pytań, które warto zadać podczas konsultacji:
- Czy ktoś obejrzał moje zęby i zgryz, zanim zaplanował zabieg w okolicy ust?
- Czy zmiana, którą widzę, dotyczy skóry, czy proporcji całej dolnej części twarzy?
- Co się stanie, gdy preparat się wchłonie – wrócę do punktu wyjścia czy do gorszego?
- Czy jest coś, co powinnam zrobić wcześniej – na przykład wyleczyć starte zęby albo uzupełnić brak?
Dobra konsultacja kończy się czasem odpowiedzią „najpierw zajmijmy się czym innym”. To nie jest utrata czasu, tylko oszczędność.
Dlaczego miejsce wykonania zabiegu ma znaczenie
W klasycznym gabinecie medycyny estetycznej ocenia się skórę i tkanki miękkie. To wystarcza przy wielu zabiegach – ale nie wtedy, gdy zmiana bierze się z tego, co pod nimi.
Coraz częściej zabiegi estetyczne twarzy wykonuje się tam, gdzie pod jednym dachem pracują specjaliści od jej struktury: stomatolodzy, protetycy i chirurdzy szczękowo-twarzowi. Takie miejsce ma przewagę, której nie da się nadrobić techniką: ktoś potrafi powiedzieć, że przyczyna nie leży tam, gdzie widać skutek.
Tak pracuje na przykład medycyna estetyczna Olsztyn w klinice, w której zabiegi planuje się w oparciu o anatomię i biomechanikę twarzy, z uwzględnieniem uśmiechu i zwarcia, a przy trudniejszych przypadkach plan ustala zespół złożony z kilku specjalności. Przy zabiegach chirurgicznych ocenę stanu zdrowia i dobór znieczulenia prowadzi się tak jak przy każdej innej procedurze medycznej – od badań, nie od terminu.
To wielospecjalistyczna klinika Alfa Dental, w której obok medycyny estetycznej działają chirurgia szczękowo-twarzowa, protetyka i chirurgia plastyczna. Klinika Alfa Dental (alfadental.pro) mieści się przy ulicy Laszki 2 w Olsztynie, a zabiegi prowadzi tam zespół z doświadczeniem szpitalnym, z anestezjologiem i blokiem operacyjnym na miejscu.
Trzy rzeczy, które warto zrobić, zanim umówisz zabieg
- Zrób zdjęcie swojej twarzy sprzed pięciu i dziesięciu lat. Zmiana proporcji widać na nich lepiej niż w lustrze, w którym oglądamy się codziennie.
- Sprawdź, czy rano nie budzisz się ze zmęczoną żuchwą albo czy bliscy nie słyszą zgrzytania w nocy. To najczęstszy trop prowadzący do startych zębów.
- Na konsultacji powiedz, co dokładnie Ci przeszkadza, zamiast prosić o konkretny zabieg. Dobry specjalista sam dobierze metodę – albo powie, że sprawa wymaga czegoś innego.
Medycyna estetyczna daje dziś naprawdę dużo. Działa jednak najlepiej wtedy, gdy wie, z czym ma do czynienia – a nie wtedy, gdy wypełnia to, co akurat widać.
Artykuł Sponsorowany
Redakcja dialogikobiet.pl to zespół autorów specjalizujących się w temacie: kobiecy lifestyle. Przygotowujemy konkretne, sprawdzone i aktualne treści, które realnie pomagają naszym czytelnikom.










